
Stalowowolscy policjanci zabezpieczali miejsce zdarzenia z udziałem awionetki, do którego doszło w Turbi. Maszyna podczas lotu szkoleniowego awaryjnie lądowała około 500 metrów za pasem startowym. Uczestnikom nic się nie stało. O zdarzeniu poinformowana została Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Wczoraj, około godziny 15.40, dyżurny stalowowolskiej jednostki został poinformowany o zdarzeniu z udziałem awionetki. Zdarzenie miało miejsce nieopodal lotniska Aeroklubu Stalowowolskiego w miejscowości Turbia. Na miejsce zostały wezwane wszystkie służby ratunkowe.
Przybyli na miejsce policjanci ustalili, że doszło do awaryjnego lądowania awionetki. 65-letni instruktor wraz z 17-letnim kandydatem na pilota wykonywali lot szkoleniowy, w trakcie, którego musieli awaryjnie lądować. Maszyna osiadła około 500 metrów za pasem startowym. Uczestnikom zapewniona została niezbędna pomoc medyczna, nie wymagali hospitalizacji. W tej sprawie trwają czynności mające na celu wyjaśnienie przyczyn i okoliczności powstałego zdarzenia.
O zdarzeniu powiadomiony został prokurator oraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.



