
Często młodzi ludzie myślą, że z uwagi na swój wiek, nie ponoszą odpowiedzialności karnej za popełnione przez siebie czyny niezgodne z prawem. Wydaje im się, że dopiero po ukończeniu 18 lat mogą odpowiadać prawnie za swoje przewinienia. Nic bardziej mylnego. Przekonało się o tym dwóch 14-latków, którzy pomalowali elementy placu zabaw. Zgromadzony materiał został przesłany do sądu rodzinnego.
W lipcu, stalowowolscy policjanci otrzymali zgłoszenie o zniszczeniu placu zabaw przy ul. Popiełuszki w Stalowej Woli. Sprawcy używając mazaków oraz farby w sprayu nanieśli napisy na wielofunkcyjnym zestawie zabawowym tzw. zamku. Do zgłoszenia załączony został zapis z monitoringu.
Czynności w tej sprawie prowadzili policjanci z Zespołu Profilaktyki Społecznej, Nieletnich i Patologii. Na podstawie utrwalonego wizerunku, funkcjonariusze ustalili tożsamość chłopców. Okazało się nimi być dwóch 14-latków.
Sprawa trafiła już do sądu rodzinnego w Stalowej Woli, który podejmie decyzję jakie środki wychowawcze zastosuje wobec nich.
Przypominamy, że nieletni popełniający czyny karalne, czy wykazujący przejawy demoralizacji nie są bezkarni. Ich sytuację w świetle prawa normuje Ustawa o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich. Sprawcy czynów karalnych czy osoby wykazujące przejawy demoralizacji muszą liczyć się z możliwością skierowania sprawy do sądu rodzinnego, którego wachlarz stosowanych środków wychowawczych jest szeroki. Pamiętajmy również, że odpowiedzialność samego nieletniego za czyn karalny, nie wyłącza odpowiedzialności jego rodziców, na przykład za wyrządzoną szkodę.




