Zniknęli bez śladu. Wielogodzinne poszukiwania zakończone sukcesem

Stalowowolscy policjanci prowadzili poszukiwania dwójki seniorów. Na szczęście obie osoby zostały odnalezione. 85-letniego mężczyznę znaleźli dzielnicowi, na terenie Stalowej Woli, a 65-latkę na terenie gminy Radomyśl nad Sanem, policjanci z Posterunku Policji w Bojanowie wspólnie ze strażakami ochotnikami.

W sobotę, wieczorem do stalowowolskiej jednostki zgłosiła się kobieta, informując, że jej 85-letni ojciec wyszedł rano do biblioteki i do chwili obecnej nie powrócił do domu. Funkcjonariusze przystąpili do działań. W toku czynności ustalili miejsca, w których senior był widziany po raz ostatni m.in. w rejonie ul. Centralnego Okręgu Przemysłowego i ul. Seulskiej.

Do działań dołączyła stalowowolska grupa poszukiwawczo-ratownicza, wykorzystano również psa służbowego. Policjanci sprawdzali pustostany, tereny leśne oraz miejsca gdzie mężczyzna mógł szukać schronienia. Po kilku godzinach poszukiwań, dzielnicowi zaangażowani w akcję odnaleźli seniora, w zaroślach w pobliżu zajezdni autobusowej.

Mężczyzna był zdezorientowany, wyziębiony i uskarżał się na ból nóg. Na miejsce wezwano załogę pogotowia ratunkowego, która przewiozła go do szpitala na badania.

Kolejne działania poszukiwawcze rozpoczęto w poniedziałek po godz. 22, kiedy dyżurny otrzymał zgłoszenie o zaginięciu 65-letniej mieszkanki gminy Radomyśl nad Sanem. Z ustaleń policjantów wynikało, że kobieta wyszła z domu ludowego po godz. 19 i nie powróciła do miejsca zamieszkania, a prowadzone na własną rękę poszukiwania przez członka rodziny nie przyniosły rezultatu.

Mundurowi rozpoczęli natychmiast sprawdzanie terenu gminy. Z uwagi na podejrzenie, że kobieta mogła pójść na teren sąsiedniego powiatu, o pomoc zwrócono się również do pobliskich jednostek Policji. Do działań włączyli się strażacy ochotnicy, a funkcjonariusze patrolowali teren również przy użyciu quadów. Rejon prowadzonych poszukiwań był trudny – podmokły i porośnięty gęstą roślinnością, co znacząco utrudniało działania służb.

W godzinach rannych, policjanci z Posterunku Policji w Bojanowie wraz z strażakami ochotnikami patrolując teren wzdłuż wału zauważyli w zaroślach zaginioną 65-latkę. Kobieta była przemoczona, jak ustalili mundurowi ześliznęła się ona z wału i nie była w stanie wydostać się. Została przewieziona do szpitala na badania.

Dzięki szybkiej reakcji służb oraz zaangażowaniu wielu osób oba zdarzenia zakończyły się szczęśliwie.