Tajemnicze zdjęcia sprzed 100 lat czekają na rozpoznanie

Na szklanych negatywach odnalezionych przypadkiem pod podłogą starego domu utrwalono życie mieszkańców Harasiuk i okolicznych miejscowości sprzed blisko stu lat. Dziś Fundacja „Obywatelski Wschód” z Zamościa prowadzi akcję, której celem jest przywrócenie bohaterom tych wyjątkowych fotografii ich imion i nazwisk.

Zdjęcia wykonano w okresie międzywojennym w Harasiukach oraz okolicznych wsiach, m.in. prawdopodobnie w Hucie Krzeszowskiej, Łazorach, Derylakach i innych miejscowościach. Fundacja liczy, że dzięki pamięci mieszkańców uda się rozpoznać osoby, miejsca i budynki widoczne na archiwalnych fotografiach.

Akcja prowadzona jest w ramach projektu „Chłopska fotografia z Harasiuk w Ordynacji Zamojskiej”, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w programie „Dziedzictwo społeczne”, realizowanym przez Centrum Archiwistyki Społecznej.

Efektem projektu będzie profesjonalna digitalizacja i opracowanie 300 fotografii pochodzących z tzw. „harasiuckiego skarbu spod podłogi”. Zdjęcia zostaną udostępnione na portalu Zbiory Społeczne, powstanie także wystawa prezentowana najpierw w Zamościu, a następnie w Harasiukach, a całość zwieńczy wydanie katalogu.

Niezwykłe odkrycie pod podłogą

Historia kolekcji sięga 2005 roku. Podczas remontu domu odziedziczonego po dziadkach jedna z mieszkanek Harasiuk odkryła pod podłogą dziesiątki szklanych negatywów ukrytych w zniszczonych tekturowych opakowaniach. Początkowo nie było wiadomo, kto wykonał fotografie ani kogo przedstawiają.

Znaleziskiem zainteresowało się Muzeum Fotografii w Zamościu. Dzięki wieloletnim poszukiwaniom prowadzonym przez właściciela muzeum Adama Gąsianowskiego oraz dziennikarza Roberta Horbaczewskiego udało się ustalić, że autorem zdjęć był Teofil Jaśkiewicz, nauczyciel miejscowej szkoły, który w okresie międzywojennym dokumentował życie mieszkańców Harasiuk i okolic.

Zdaniem badaczy jest to jedna z najcenniejszych tego typu kolekcji w Polsce. Niewiele wiejskich społeczności zostało bowiem tak dokładnie udokumentowanych na fotografiach jeszcze przed II wojną światową.

Każda informacja ma znaczenie

Przedstawiciele Fundacji podkreślają, że mimo upływu lat wciąż udaje się ustalać tożsamość osób uwiecznionych na zdjęciach. Dlatego apelują do mieszkańców o oglądanie i udostępnianie fotografii oraz przekazywanie wszelkich informacji dotyczących osób, miejsc czy charakterystycznej zabudowy widocznej na archiwalnych ujęciach.

Osoby, które mogą pomóc w identyfikacji zdjęć, mogą kontaktować się z Fundacją „Obywatelski Wschód”:

Partnerami projektu są Gminne Centrum Kultury w Harasiukach oraz Publiczna Szkoła Podstawowa w Harasiukach. W najbliższym czasie planowane jest także kolejne spotkanie z mieszkańcami poświęcone niezwykłej kolekcji archiwalnych fotografii.