
Policjantem jest się nie tylko w czasie służby, ale również poza nią. Dowiodła tego policjantka z Posterunku Policji w Radomyślu nad Sanem, która wracając ze służby, zauważyła na drodze zdezorientowaną seniorkę, próbującą zatrzymywać pojazdy. Funkcjonariuszka pomogła kobiecie bezpiecznie dotrzeć do domu.
W niedzielę, policjantka z Posterunku Policji w Radomyślu nad Sanem, będąc po służbie, wracała do miejsca swojego zamieszkania. Przejeżdżając przez Sandomierz, zwróciła uwagę na niepokojącą sytuację. Starsza kobieta próbowała zatrzymywać przejeżdżające pojazdy, wchodziła bezpośrednio przed nie i stwarzała zagrożenie zarówno dla siebie, jak i innych uczestników ruchu drogowego.
Policjantka natychmiast zareagowała, zatrzymała swój samochód na poboczu i podeszła do seniorki, aby sprawdzić czy potrzebuje pomocy. Kobieta była wyraźnie zdezorientowana. Oświadczyła, że chce wrócić do domu, jednak straciła orientację i nie potrafi wskazać właściwego kierunku.
W trakcie rozmowy funkcjonariuszce udało się ustalić ulicę, przy której kobieta miała zamieszkiwać i postanowiła zawieźć ją do domu. Niestety dwa odwiedzone adresy okazały się niewłaściwe.
Widząc, że sytuacja wymaga dalszych działań, policjantka zadzwoniła na numer alarmowy i przekazała informacje o zaistniałej sytuacji. W międzyczasie z jednego z pobliskich domów wyszła kobieta, która jak się okazało znała seniorkę i najprawdopodobniej, na co dzień się nią opiekowała.
Na miejsce przybył również miejscowy patrol Policji, któremu funkcjonariuszka przekazała starszą kobietę. Dzięki jej szybkiej reakcji seniorka nie doznała żadnych obrażeń i trafiła pod właściwą opiekę.
To zdarzenie pokazuje, jak ważna jest czujność i empatia – nawet poza godzinami służby.

