
„Tylko guziki nieugięte przetrwały śmierć, świadkowie zbrodni…” – te słowa Zbigniewa Herberta wybrzmiewają szczególnie mocno w chwilach, gdy zatrzymujemy się, by oddać hołd tym, których próbowano wymazać nie tylko z życia, ale i z pamięci. W Stalowej Woli pamięć jednak nie gaśnie. Ona trwa w ciszy modlitwy, żywej lekcji historii, rytmie marszu, w skupieniu twarzy i w geście składanych kwiatów.
Obchody 86. rocznicy Zbrodni Katyńskiej w Stalowej Woli, stały się czymś więcej niż tylko uroczystością rocznicową. Były przejmującą lekcją historii i świadectwem, że prawda, nawet przez lata zakłamywana, potrafi przetrwać. Tak jak guziki z mundurów polskich oficerów, wydobywane z katyńskiej ziemi, stają się niemymi, ale niezaprzeczalnymi świadkami tragedii.
Sobotnie uroczystości rozpoczęły się w południe mszą świętą w kościele pw. św. Floriana. W modlitewnym skupieniu mieszkańcy, przedstawiciele władz samorządowych, wojska, policji, szkół oraz organizacji patriotycznych oddali hołd ofiarom, oficerom Wojska Polskiego, policjantom, przedstawicielom inteligencji i funkcjonariuszom państwowym, którzy w 1940 roku zostali zamordowani przez sowieckie NKWD.
Kolejne chwile pamięci rozegrały się przy tablicy Henryka Kucy oraz pomniku Pamięci Matki Sybiraczki, miejscach szczególnych, naznaczonych cierpieniem, ale i niezłomnością. Tam składane kwiaty i zapalane znicze stawały się symbolicznym mostem łączącym przeszłość z teraźniejszością.
Popołudniowa część obchodów w Parku Miejskim przyniosła poruszającą inscenizację, która dzięki przyjmującej narracji prof. Andrzeja Olejko, pozwoliła uczestnikom niemal dotknąć dramatycznych losów polskich oficerów. Sceny, które rozgrywały się na oczach widzów, przypominały, że za każdą liczbą ofiar kryje się konkretne życie, historia i niedokończone marzenia.
Kulminacyjnym momentem był Katyński Marsz Pamięci „Ostatnia Droga”. W zupełniej ciszy uczestnicy przeszli ulicą Ofiar Katynia na cmentarz komunalny. Był to marsz godny, skupiony, pełen refleksji, jakby każdy krok był świadomym aktem sprzeciwu wobec zapomnienia.
Na cmentarzu, przy Pomniku Katyńskim, odbyły się uroczystości wojskowe z udziałem Kompanii Honorowej Garnizonu Nisko, licznych pocztów sztandarowych oraz Orkiestry Dętej Miejskiego Domu Kultury. Obecność Sybiraków i zaproszonych gości nadawała temu miejscu szczególną rangę i była żywym świadectwem historii, która wciąż domaga się pamięci.
Organizatorzy obchodów, prezydent Miasta Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny oraz przewodnicząca Rady Miejskiej w Stalowej Woli Agata Krzek, wraz z partnerami wydarzenia stworzyli przestrzeń, w której historia przemówiła nie tylko faktami, ale i emocją.
Bo Katyń to nie tylko zbrodnia zapisana w podręcznikach. To rana, która przez lata była ukrywana, ale nigdy nie przestała boleć. To także zobowiązanie by pamiętać, by przekazywać prawdę i by oddawać cześć tym, którzy nie mogą już mówić.
„Jedyny pomnik na ich grobie”, pisał Herbert. Dziś tym pomnikiem jest pamięć. Pamięć wspólnoty, która trwa mimo upływu czasu. Pamięć, która jak stalowe guziki pozostaje nieugięta.
Partnerami wydarzenia byli: Stowarzyszenie Odra-Niemen Oddział Podkarpacki, Federacja Patriotyczna, Związek Sybiraków Oddział w Rzeszowie, Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Koło Obwodu Nisko-Stalowa Wola, Podkarpackie Stowarzyszenie Miłośników Militariów, 18 Pułk Saperów w Nisku, Miejski Dom Kultury w Stalowej Woli, Orkiestra Dęta Miejskiego Domu Kultury w Stalowej Woli, Sport i Rekreacja Stalowa Wola, Parafia Trójcy Przenajświętszej, Parafia pw. Św. Floriana, OSP Stalowa Wola, OSP Stalowa Wola – osiedle Charzewice.
Honorowym patronatem obchody objęli Senator RP Janina Sagatowska oraz Poseł na Sejm RP Rafał Weber.





źródło: UM Stalowa Wola



